Nasz pierwszy Proboszcz

ks. Adolf Ołdziejewski

PIERWSZY PROBOSZCZ NASZEJ PARAFII

Urodził się 17 VI 1887 r. we wsi Wojtachy w parafii Korycin. Seminarium duchowne w Wilnie ukończył w czerwcu 1910 r. i przyjął święcenia. Pracował kolejno w parafiach: Zdzięcioł, Dołhinow, Jasionówka, Perlejew, Dzierkowszyzna, Wołkołaty, Sidra, Juchnowiec. W końcu 1936 r. objął parafię w Dojlidach, by tu budować nowy kościół.

Ks. Ołdziejewski po przybyciu do Dojlid szybko przystąpił do prac przygotowawczych do budowy nowego kościoła. Stary bowiem, pounicki kościółek, był bardzo mały. Pod budowę kościoła przy ul. Baranowickiej (obecnie ul. Ciołkowskiego) otrzymał ks. Ołdziejewski od księcia Jerzego Lubomirskiego jako darowiznę 6 ha ziemi. Natomiast od władz miasta Białegostoku załatwił przekazanie na kościół budynku teatru letniego ze Zwierzyńca. Z drzewa tego budynku do końca 1937 r. zbudowano tymczasowy kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla i rozpoczęto w nim nabożeństwa. Stał się on centralnym ośrodkiem parafii, choć i w starym, pounickim kościółku w niedziele i święta były odprawiane Msze św.

Krótko cieszył się ks. Ołdziejewski i jego parafianie nowym, choć tymczasowym kościołem. Wybuchła wojna, która przyniosła ogromne spustoszenia i pociągnęła wiele ofiar. Dla parafii dojlidzkiej tragiczny był dzień 25 VI 1941 r.: wczesnym rankiem (ok. godz. 5-6) na plebanię wtargnęli żołnierze sowieccy i wywlekli ks. Ołdziejewskiego nad rzekę Białkę i tu między szosami zastrzelili go. Gdy parafianie go znaleźli widoczne były na nim ślady znęcania się. Miał głowę zmiażdżoną kolbą karabinową, uszy przebity bagnetem. Dalszym ciągiem zbrodni było zamordowanie na plebanii ojca ks. Ołdziejewskiego, Wincentego, mającego 85 lat. Następnie podpalono kościół. Na widok palącego się kościoła ludzie zaczęli biec na ratunek, ale do tych sowieccy żołnierze zaczęli strzelać. Zginęli wówczas: Józef Kozłowski, l.49, Franciszek Kuźmicz, l. 42, Janina Trochimczuk z d. Dawidowicz (l. 26) z dzieckiem pod sercem i mężem Janem (l. 28), Helena Dawidowicz, l. 21 i Zofia Dawidowicz, l. 16.

Pogrzeb ks. Ołdziejewskiego oraz jego ojca miał miejsce 28 VI 1941 r. na cmentarzu grzebalnym w Dojlidach. Pogrzebowi przewodniczył dziekan białostocki ks. Aleksander Chodyko. Ciało ks. Adolfa oraz jego ojca Wincentego ekshumowano po przeszło 50 latach i w dniu 19 XI 1994 r. uroczyście pochowano przy nowej świątyni Chrystusa Króla, zbudowanej w miejscu starego, spalonego przez sowietów kościoła.